Recenzja: Test HTC Hero

Dzięki uprzejmości firmy HTC mogłem przetestować jeden z telefonów z Androidem- HTC Hero. Było to moje pierwsze prawdziwe zetknięcie z tą platformą. Wcześniej bawiłem się Androidem jedynie przez kilka chwil. Ale zacznijmy może od przedstawienia sprzętu.
Poniżej link do rozwinięcia recenzji!
SPRZĘT
Egzemplarz, który do mnie przyjechał jest jeszcze wersją testową, ale niczemu to nie przeszkadza. Obudowa jest w kolorze białym, wraz z srebrną wstawką naokoło ekranu. Całość prezentuje się bardzo ładnie, widać że kolorystyka została dobrze dobrana. Z racji tego, iż sprzęt testowy przeszedł już po kilku (-nastu?) redakcjach mogę stwierdzić w jakim stopniu obudowa może się zniszczyć na przestrzeni czasu. Otóż przetarcia widać w górnej części, właśnie na srebrnej otoczce. Jeżeli więc masz zamiar nosić Hero w kieszeni to powinieneś liczyć się z delikatnym ubytkiem lakieru.

Biała część obudowy nie jest podatna na przetarcia, jednak dosyć łatwo ją zarysować. O ile niczego podobnego nie widać na froncie, to pokrywa baterii jest pokryta ryskami. Nie wiem jak traktowali go inni redaktorzy, ale pewnie nie chuchali i dmuchali, więc można stwierdzić, że przy delikatnym traktowaniu można uniknąć większości defektów.

Obudowa jest dobrze spasowana, nic nie skrzypi i trzeszczy. Wydaje mi się, że jakość wykonania jest lepsza niż w innym telefonie HTC, Touch HD, którego jestem posiadaczem. Podczas ładowania Hero nie nagrzewa się zbyt mocno, co jest dużym plusem. Spokojnie można pracować, gdy sprzęt jest podłączony do gniazdka. Jednak znalazłem jedną wadę. Gdy długi czas mamy go w ręce, zaczyna się ona pocić. Jak wspomniałem, nie jest to efekt mocnego nagrzewania się obudowy, lecz najprawdopodobniej zastosowania dziwnego rodzaju plastiku.
Przycisków sprzętowych jest osiem- sześć pod ekranem i dwa przyciski głośności. Te pod ekranem są bardzo dobrze wyczuwalne, lecz te służące do zmiany poziomu głośności trochę mniej. Są one prawie na równi z obudową, ale po krótkim czasie można się przyzwyczaić i spokojnie, bez pomyłek je naciskać. Fajnie, że frontowe przyciski są podświetlane. Pozwala to z łatwością używać ich w ciemności. Obok nich znajduje się TrackBall. Jest on doskonałym uzupełnieniem ekranu pojemnościowego, który nie ma tak dużej dokładności jak rezystywny. Brak rysika nie powinien więc doskwierać.

Nie spodobało mi się otwieranie pokrywy baterii- trzeba ją jakby wyszarpać. Podczas tej czynności Hero wydaje dość nieprzyjemne, ale w miarę normalne dźwięki.

Urządzenie wyposażone jest w czytnik kart pamięci MicroSD. To bardzo dobrze, jednak szkoda, że nie znaleziono sposobu na to, aby można było do niego dotrzeć bez otwierania obudowy.

Warto jeszcze wspomnieć o baterii. Ma ona pojemność 1100 mAh, co nie jest jakąś świetną nowiną. Jednak sprawdza się w miarę dobrze. Gdy trochę się bawiłem Hero, tzn. ok 2h przeglądania Internetu, 20 minut słuchania muzyki, 2 jednominutowe rozmowy i kilka SMSów, to urządzenie wytrzymało cały dzień. Przy trochę mniejszym katowaniu powinno dojść do 2 dni. Ucieszył mnie fakt, że gdy pojawi się alert o niskim stanie baterii (15 %), to sprzęt potrafi jeszcze wytrzymać w stanie spoczynku całą noc i skutecznie nas obudzić.

EKRAN
Główną rzeczą, na którą patrzymy podczas użytkowania telefonu jest właśnie ekran. I tu także odgrywa on bardzo ważną rolę. Po pierwsze ma 3,2’’, więc jest trochę mniejszy niż w najnowszych urządzeniach HTC z Windows Mobile. Nie przeszkadza to jednak w niczym. Można powiedzieć, że jest wielkość OK, bo przez to urządzenie również staje się mniejsze, poręczniejsze, a tym samym lepiej trzymie się go w dłoni. W opinii na temat ekranu decydującą wartość ma technologia wykonania. Otóż jest on pojemnościowy, czyli działa nawet na najmniejszy dotyk. Nie trzeba mocno wciskać, wystarczy lekko musnąć. Tym samym mamy pewność, że system zareaguje w każdej chwili. Jednak ekrany pojemnościowe mają także swoją wadę- są dużo mniej dokładne nie rezystywne. Chcąc wybrać jakiś mały element możemy spotkać się z tym, że przez przypadek system zaznaczy znajdujący się blisko inny. Oprócz tego nie można użyć zwyczajnego rysika. Jednak HTC zdołało rozwiązać ten problem. Umieścili oni pod ekranem TrackBall, który jak już napisałem, doskonale go zastępuje.

Do wad sprzętowych na pewno należy brak odbiornika radia FM. Jak na tak multimedialne urządzenie, jego brak bardzo doskwiera. Co prawda można skorzystać z internetowego radia, ale to wiąże się z kosztami transmisji danych i większym zużyciem energii.

AKCESORIA
Z testowym egzemplarzem Hero dostałem, oprócz urządzenia, ładowarkę wraz z kablem USB oraz słuchawki. Kabel USB jest dość sztywny, więc sprawia wrażenie solidniejszego niż w Touch HD. Słuchawki mają mini pilot, z pomocą którego można przełączać się między utworami lub je zatrzymywać. Nie trzeba już sięgać do kieszeni po urządzenie…

SYSTEM
Główną cechą wyróżniającą Herosa z tłumu jest z pewnością system operacyjny. Sprzęt pracuje pod kontrolą Androida 1.5. System sam w sobie jest bardzo szybki i przyjazny użytkownikowi. Z łatwością obsługuje się wszystkie funkcje za pomocą palca. Brakuje mi jednak jakiegokolwiek Managera Zadań. Oczywiście taki program można zainstalować poprzez Android Market. Kolejną wadą jest brak możliwości przesyłania i wysyłania plików przez Bluetooth. Ponownie można to obejść, ale to nie zmienia faktu, że po wyjęciu z pudełka nie otrzymamy takiej możliwości.

Najważniejszą, według mnie, funkcją Androida jest Market. To program pozwalający na pobieranie wielkich ilości programów (obecnie ponad 20.000). W porównaniu do Windows Mobile- ehh, jednak nie ma żadnego porównania. Istnieje wiele aplikacji i gier, które są mniej lub bardziej przydatne, ale na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Jeżeli poruszyłem już temat programów, to warto dodać, że Hero z Androidem ma dosyć dobry Multitasking. Uruchomienie nawet kilkunastu programów nie sprawia systemowi większych kłopotów. Co prawda widać spadek wydajności, ale nadal można pracować. Możecie to zobaczyć na poniższym filmiku:
HTC SENSE
Następną systemową funkcją ważną do odnotowania jest zastosowana nakładka HTC Sense. Hero to pierwsze urządzenie wyposażone w ten interfejs. Znakomicie wykorzystuje on ideologię ekranu głównego Androida, czyli osobne pulpity plus widety. W standardowym Androidzie są trzy pulpity, Sense wprowadza dodatkowe cztery. Mamy więc siedem ekranów, które możemy dowolnie skonfigurować. W tym celu HTC dodało 15 świetnie zaprojektowanych widgetów, dodatkowo można wybrać różne ich warianty- duże lub małe. Widgety HTC Sense: Akcje, Album zdjęć, Footprints, Kalendarz, Ludzie, Muzyka, Poczta, Pogoda, Twitter, Ustawienia (Wi-Fi, BlueTooth, GPS, Sieć komórkowa i Tryb Samolotowy), Wiadomości, Wyszukiwarka, Zakładki (internetowe), Zdjęcie w ramce i Zegar. Oczywiście dodatkowe widgety można pobrać z Internetu.

Oprócz widgetów HTC Sense oferuje nowy sposób odblokowywania ekranu. Wystarczy przeciągnąć palec od górnej do dolnej części ekranu. Towarzyszy temu przyjemna animacja, a gdy słuchamy muzyki pojawia się również możliwość przłączania się pomiędzy utworami lub zatrzymania odtwarzania. Zmienione zostały, w porównaniu do zwykłej wersji Android OS, wysuwane menu programów oraz dolny pasek na głównym ekranie i w programach. Do tego trzeba jeszcze dodać nowy kalendarz, obsługę zegara, wiadomości i albumów i inne. Całość sprawia wrażenie bardzo przemyślanej i dobrze zaprojektowanej. Sense to miejsce, gdzie bardzo szybko uzyskujemy dostęp do ulubionych funkcji systemu i programów. Zdecydowany plus dla HTC Hero…

INTERNET
Android jest mobilnym systemem Google, więc integracja z siecią wydaje się być czymś bardzo naturalnym. I faktycznie tak jest. Po wyłączeniu ekranu system nadal może na bieżąco ściągać dane przez sieć np. E-Maile. Gdy natomiast zapiszemy coś w kalendarzu, znajdzie się to na serwerze Google, do którego mamy dostęp przez swoje konto przykładowo w Gmail. Bardzo fajne rozwiązanie. Samo przeglądanie stron internetowych sprawia dużą frajdę, choć wydaje się, że mogłyby się one wczytywać się odrobinę szybciej. Wielką zaletą jest tu funkcja Multitouch, która sprawdza się wręcz idealnie. Prosty gest i mamy powiększoną stronę. Jest jeszcze jedna warta wspomnienia funkcja: odtwarzanie filmów i animacji Flash bezpośrednio w przeglądarce. Co prawda gdy klikniemy na film YouTube, to uruchomi się dedykowana do tego aplikacja, ale na innych stronach (np. Vimeo) filmy odtwarzają się w tym samym oknie.
PODSUMOWANIE

HTC Hero jest urządzeniem, które zostało stworzone do multimediów i w takiej funkcji doskonale się sprawdza. Stała integracja z siecią za pomocą Androida tylko utwierdza o tym przekonaniu. Do tego dołożyć trzeba słuchawki 3,5mm z pilotem i bardzo dobrą nakładkę systemowa HTC Sense. Szkoda, że urządzenie nie posiada ekranu o większej rozdzielczości (tylko 320×480 pikseli), który lepiej sprawdzałby się w czasie oglądania filmów. Pomimo drobnych niedociągnięć sprzęt wywarł na mnie duży zachwyt i gdybym miał wybierać pomiędzy Touch HD i Diamondem2 a Hero, chyba zdecydowałbym się na bohatera…
Pozostałe filmy z przeglądem HTC Hero znajdują się tutaj.

dzięki za opis, zastanawiam się nad zakupem tego cuda. jednak nie wiem czy lepiej nie poczekać na moto droid…powiedz mi jeszcze jak jest z pisaniem sms. bo ostatnio miałem okazje bawić się „magikiem” i prawdę mówiąc ciężko mi to szlo. zawsze korzystałem z tradycyjnej klawiatury
Pisanie SMSów z racji ekranu pojemnościowego powinno być niedokładne, jednak została zastosowana bardzo fajna klawiaturka i świetna sugestia wyrazów. Polski słownik jest rozbudowany, więc nie powinno być z tym probemów…
Chciałbym wiedzieć jak takie cudo trzyma się w kieszeni? Czy ten „podbródek” nie przeszkadza?
@Gniewus
Hero jest ogólnie bardzo mały i poręczny. Podbródek, jak go nazwałeś, w niczym nie przeszkadza. Ja wkładałem urządzenie do kieszeni ekranem w dół do wewnętrznej części spodni i wszystko było OK.
No to podjąłem decyzje. Mój bohater dojdzie do mnie już nie długo ;]Dzięki za szybką odpowiedź.
Mam nadzieję, że będziesz zadowolony